Droga Krzyżowa na piątek 8 marca

wrzucone: wiadomość szkoły: podstawowa


Ćwiczenia duchowe – w tym Droga Krzyżowa są po to żeby przeżyć spotkanie z Bogiem. Z każdego spotkania coś powinno zostać. I zostaje jeżeli spotkanie jest odbyte, a nie tylko zaliczone.

Stacja I: Jezus na śmierć skazany

Ciekawie się słucha, a może i łezka popłynie. Bo Jego tam, tamci…I można na tym poprzestać. Przecież to było, w dodatku jak dawno. Ale można też rozejrzeć się dokoła i samego siebie zapytać o wyroki. Nie tylko wyroki na kogoś, ale i na siebie. Jak często skazujemy sami siebie. Jak okrutnie i surowo.

Stacja II: Jezus bierze krzyż na swoje ramiona

Każda podróż wymaga wysiłku. Plany, bilety, ważenie bagażu. Tutaj ktoś inny zaplanował plan drogi, bagaż. Często życie przynosi bagaż i drogę, która nie jest wygodna. Ale każda droga jest przygodą. Każdy bagaż jest do poniesienia zwłaszcza jeżeli pozwolisz by On ci pomógł. Zgrzytając zębami i narzekając nie będzie łatwiej.

Stacja III: Pierwszy upadek pod krzyżem

Przeszkody na drodze wymagają uwagi, podniesienia nóg. Na nieznanej drodze raczej patrzy się z pokorą w dół niż spogląda z dumą do góry. Uczą tego upadki. Kiedy znasz pewną drogę możesz odważniej na niej iść znając miejsca potknięć. Ważna jest praktyka. Również (zwłaszcza?) w życiu duchowym.

Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę

Łatwo pominąć tych, którzy są na co dzień. Patrząc w przyszłość, budując wizję swojego życia głupio mówiąc: „wszystko co mam sam osiągnąłem”. Spojrzenie w przeszłość omija to co znajome. Łatwo patrzeć na to co moje, trudno dziękować za to co dla mnie. Zwłaszcza od najbliższych.

Stacja V: Szymon z Cyreny pomaga dźwigać krzyż Jezusowi

Grzeczne: „w czym mogę pomóc?”. Często wyuczone i na sprzedaż. Jak pomagam? Klikając „przekaż dalej”? Sporo ludzi chciałoby pomóc wszystkim kotkom i pieskom, chorym dzieciom pod warunkiem, że zrobią to inni, po udostępnieniu. Wirtualnie pomóc wydaje się proste, ale jak często puste.

Stacja VI: Weronika ociera twarz Jezusowi

Prosty gest to więcej niż tysiące kliknięć i słów. Ustąpienie miejsca w autobusie czy tramwaju, podzielenie się kanapką, pomoc w nauce. Weronika otrzymała nagrodę, ale to nie dla niej ryzykowała by pomóc.

Stacja VII: Drugi upadek pod krzyżem

Przy tej stacji warto zrobić sobie refleksję: czy pozwalam sobie pomóc? Czy pozwalam się podnosić? Czy przyjmuję słowa prawdy np: „leżysz w gnoju”. Trudno powstawać samemu. Ten kto pomaga wstać nie musi w pełni rozumieć ciężaru bagażu, trasy drogi. Musi chcieć pomóc komuś kto chce pomocy.

Stacja VIII: Jezus spotyka płaczące niewiasty

Wzruszenie jest towarem. Film, który doprowadza do łez dobrze się sprzedaje. Łzawe przestawiona historia podnosi oglądalność i klikalność. Łzy mogą być towarem. Są ludzie, którzy płaczą nad biedami świata nie mając czasu zapłakać nad swoją biedą moralną. Płakać nad innymi to oznaka solidarności. Zapłakać nad sobą to oznaka słabości?

Stacja IX: Trzeci upadek pod ciężarem krzyża

„Nic dwa razy się nie zdarza” – pisała poetka. Być może. Na pewno rzadziej się zdarza jeżeli z powodu upadku miałeś przemyślenia, refleksje. Nie tylko z powodu własnych potknięć…

Stacja X: Jezus z szat obnażony

Naga prawda, bez cukrzenia przez wielu dzisiaj uważana jest za objaw chamskiego zachowania. Być szczerym i prawdziwym wobec innych to w wielu przypadkach być niepoprawnym politycznie. I mówić jak jest też nie jest mile widziane. Coraz częściej z góry ktoś mówi jak myśleć i mówić. Jak okłamywać innych i siebie?

Stacja XI: Jezus do krzyża przybity

Sytuacja kiedy wydaje się, że ani do przodu ani w tył. Ściana z obu stron. Brak możliwości, żadnego ruchu. Wtedy można zobaczyć kto jest człowiekiem nadziei. Człowiek nadziei powierza swoją drogę Panu i pozwala mu działać. Pierwszym aktem nadziei jest modlitwa.

Stacja XII: Jezus umiera na krzyżu

Doświadczenia graniczne – śmierć. Przychodzimy na świat bez niczego, odchodzimy nic nie mogąc zabrać. Pomiędzy tymi granicznymi momentami kłócimy się o wszystko. Po co?

Stacja XIII: Jezus z krzyża zdjęty

Pamięć o bliskich po śmierci to wyraz miłości wobec nich. Łączności przez modlitwę, odpusty. To bardzo dużo, chociaż tak mało kosztuje. Ludzie, którzy tracą pamięć o przeszłości trącą tożsamość.

Stacja XIV: Jezus do grobu złożony

Przyjaciele na których można było liczyć zaopiekowali się ciałem, Jego Matką. Niewiele rozumieli, ale nie to było najważniejsze. Z tej Drogi z tego Życia i z tej Śmierci wynieśli coś co niesie Życie. I daje Życie. Ponieśli w świat Ewangelię, Eucharystię mimo sprzeciwu świata. Odbyli wspaniałe spotkanie, którego możliwość przekazali dalej.

Każde spotkanie możesz tylko zaliczyć. Byłem. Każde spotkanie liturgiczne pyta: będziesz? Będziesz trwał w łączności z nim i dalej niósł Życie?

© Michalickie szkoły w Markach | www.szkolawmarkach.pl