Wycieczka integracyjna KSP – klasy IV, V, VI na Roztoczu

wrzucone: wiadomość szkoły: podstawowa

Dzień pierwszy

Wyjeżdżamy ze szkoły o 6:30 rano.

W podróży rozmawiamy, śmiejemy się, trochę gapimy się w telefony. W połowie drogi robimy krótką przerwę. Później zwiedzamy „Rezerwat Natury Szklarnia”. Piękny, zielony las. Pachniało drzewami i grzybami. Ruszamy dalej. Następny przystanek, to laboratoria w Ośrodku Naukowym ZOOM. Oglądamy kolejne pomieszczenia, mnie najbardziej podobało się laboratorium recyclingu. Kamera termowizyjna też była super.

Na koniec dnia docieramy do Nadrzecza. Kolacja, kopiemy piłkę, idziemy spać.

W środku nocy, w jednej z łazienek rozszczelnił się zawór ciepłej wody pod umywalką, zalewając wodą całe piętro i parter. Ewakuacja! Do łóżek wracamy po dwóch godzinach. Wszystko kończy się szczęśliwie.

Dzień drugi

Po zarwanej nocy wstajemy o 7:30. Śniadanie. Ruszamy w drogę do parku linowego. Spędzamy tam kilka godzin, po czym idziemy na sumo i mega piłkarzyki. Śmiechu jest co niemiara. Kolejna atrakcja to zagadka kryminalna. Powiało grozą… Szukamy mordercy wilka…

Powrót do ośrodka o siedemnastej. Kolacja i ruszamy na disco. Nasza klasa rozkręca całą zabawę. Jest super!

Idziemy spać. Kolejna noc mija bez przygód.

Dzień trzeci

Rano o 8:00 ruszamy w drogę do domu. Po drodze meldujemy się w Zamościu. Zwiedzamy miasto przez kilka godzin. Całe szczęście dostajemy też przerwę na samodzielną rundę wokół rynku. Dokładnie oglądamy stragany z pamiątkami.

Popołudniem – obiad. Nie ma to jak rosół, ziemniaki i schabowy…
I jedziemy dalej, bo droga do domu daleka. Późną nocą docieramy do Marek. Rodzice już na nas czekają…

Wyjazd był bardzo udany. Myślę, że wszyscy świetnie się razem bawili.

Cel wycieczki (integracja) – WYKONANY!! ?

Tekst: Rafał Bławdziewicz
Foto: Paweł Mierzejewski

 

© 2015 Michalickie szkoły w Markach | www.szkolawmarkach.pl